
Nowy rok. Nowy, nowy, nowy got. Zmieniłem się. Już nie w głowie mi harce i swawole. Dojrzałem - jestem dorosły. Nie oznacza to, że się zakochałem czy tam rodzine chcę założyć. Nic z tych rzeczy. Swoje życie pragnę poświęcić nauce. ścisłej oczywiście. To moje ostatnie słowa na tym blogu. żegnajcie.
Ja zaś nie zmieniłam się wcale. Nadal kocham pana Teslę i pragnę tatuażu z jego nazwiskiem. Jutro świętujemy jego urodziny. My na spotkaniu redakcyjnym PIANY, wy możecie w Gorączce. To jedne z wielu moich przyszłych słów na tym blogu. Witajcie. Karu.
jutro rocznica smierci, glupia!
OdpowiedzUsuńno to miałam na mysli. glupi.
OdpowiedzUsuńa może ci chłopcy zza ściany właśnie tą okazję świętowali...
OdpowiedzUsuń"Nowy, nowy, nowy got"
OdpowiedzUsuńkurwa, dobrze, że mam w 100% sprawne zwieracze, bo bym się posikała!
tesla? znam! to ten co wymyslil silnik diesla i swiece lojowa.
OdpowiedzUsuń